świadek historii w Muzeum Ziemi Miechowskiej

11 grudnia w Muzeum Ziemi Miechowskiej odbyło się spotkanie uczniów szkół podstawowych z niezwykłym gościem, panią Amelią Dunin.

Amelia Dunin z domu Dąmbska urodziła się w 1928 r. w rodzinie ziemiańskiej. Jej rodzice, Antonina z Żychlińskich i Adolf Dąmbscy byli właścicielami średniej wielkości majątku ziemskiego położonego w Kalinie Wielkiej koło Miechowa. Dzieciństwo, wspólnie z siostrą Aleksandrą, spędziła w dwóch majątkach rodzinnych: we wspomnianej Kalinie Wielkiej i Uzarzewie rodziny Żychlińskich w Wielkopolsce. Jak wspomina, wychowywano ją w duchu posłuszeństwa, pracowitości, pokory oraz w szacunku dla dziejów i wartości narodowych. Naukę obie siostry Dąbskie pobierały od nauczycieli domowych przygotowujących je do semestralnych egzaminów w szkole Sióstr Urszulanek w Krakowie.

Ostatni etap edukacji, już w okresie okupacji, Amelia Dąbska odbyła w samej szkole, mieszkając w internacie, znajdującym się w budynku klasztornym przy ulicy Starowiślnej 9, a po zakończeniu roku szkolnego wróciła do domu. Latem 1944 r. była świadkiem akcji „Burza” w inspektoracie „Maria” AK (powiat miechowski), a następnie wkroczenia w styczniu 1945 r. Armii Czerwonej. Wówczas rozpoczął się najtrudniejszy czas dla jej rodziny. Prawie natychmiast został aresztowany przez NKWD jej ojciec pod zarzutem antykomunistycznej działalności w ramach AK. Następnie został wywieziony na prawie trzy lata do obozu pracy przy kopalni węgla w Donbasie. Matka z córkami uciekły z dworu bojąc się aresztowania. Niedługo potem rodzina Dąmbskich została wywłaszczona z majątku i na zawsze opuściła Kalinę Wielką wynajmując mieszkanie w Krakowie przy ulicy Kanoniczej 9.

Amelia Dunin, ze względu na „reakcyjne” pochodzenie, nie mogła podjąć studiów i nie znalazła również dobrej pracy, podejmując dorywcze zajęcia, takie jak praca w cukierni czy opieka nad dziećmi. W 1947 r. do Krakowa wrócił z ZSRS jej ojciec, Adolf Dąmbski. Trzy lata później trafił jednak do aresztu UBP. Po trwającym ponad pół roku śledztwie został zwolniony, ale już nigdy nie odzyskał spokoju i zdrowia. Pani Amelia od 1951 r. do dziś pracuje jako przewodnik turystyczny. Ukończyła studia w Wyższej Szkole Handlowej w Krakowie (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny) i założyła rodzinę ze Stanisławem Duninem. Od 1990 r. jest członkinią krakowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Zajmuje się również działalnością społeczną i dobroczynną. 

Uczniów, podczas spotkania z Amelią Dunin szczególnie zaciekawiła jej opowieść o okupacyjnej szkole i dzieciństwie pani Amelii, dzięki czemu poznały codzienne obowiązki dziewczynek mieszkających w podkrakowskim dworze.

Pani Amelia jest niezwykłą osobą. Mając 91 lat potrafi ze szczegółami opowiadać o swojej rodzinie, czy ważnych wydarzeniach historycznych.

Uczniowie klasy ósmej i siódmej dowiedzieli się wielu interesujących faktów z życia rodziny Dąmbskich. Usłyszeli o trudnej sytuacji ziemian, poznali losy rodziców pani Amelii, codzienne obowiązki osób mieszkających w podkrakowskim dworze.

Zorganizowane w Muzeum Ziemi Miechowskiej spotkanie poprowadził dr Marcin Chorązki.